Woda
- Dzwonił ten koleś, o którym ci opowiadałem.
- Ten okultysta?
- Yhym. Zaprasza nas do siebie dzisiaj.
- Nas?
- Wspomniałem mu, że mam gościa, więc ciebie też zaprosił.
- No ok. I tak nie mam na razie nic do roboty.
- Tylko ostrzegam, że jego mieszkanie jest dość... Specyficzne.
- Specyficzne? Czemu?
- Zobaczysz.
- No dobra. Idziemy?
